Opisujące zdarzenie hiszpańskie media podały, że listonosz nie zignorował znalezionego pod jednym z domów świstka papieru, na którym 24-letnia kobieta napisała, że została uwięziona i prosi o pomoc.

Reakcja listonosza

Kobieta wzięta do niewoli wraz z córką zdołała wyrzucić dyskretnie kartkę przez okno. Znalezioną wiadomość listonosz zaniósł na najbliższą komendę policji, ignorując napisane na kartce zdanie, aby nie powiadamiać funkcjonariuszy.

"Proszę nie informować policji, bo on mnie zabije" - napisała zdesperowana kobieta, podając na kartce numer telefonu do swoich rodziców.

Reklama

Szturm policji na dom

Prośbę kobiety zignorowała również policja, która po kilkudziesięciu minutach od dostarczenia jej wiadomości przez listonosza podjęła szturm na dom, w którym więziona była matka z siedmioletnią córką.

Mężczyzna, który przetrzymywał zakładniczki, po wyważeniu drzwi przez policję uciekł z domu przez dach.