Dramat w Meksyku, popularne jezioro Patzcuaro gwałtownie wysycha. Nie tylko przez zmiany klimatu, ale też przez ludzi, kradnących z niego wodę.
Jezioro Patzcuaro to bardzo popularne miejsce wśród turystów, przyjeżdżających tam na obchody meksykańskiego święta zmarłych. Okazuje się jednak, że wbrew rządowej propagandzie, pokazującej piękny i duży obszar wody, jezioro wysycha. Popularny meksykański youtuber El Perepeche pokazał wyschniętą, popękaną ziemię tam, gdzie do niedawna była tafla wody - informuje CNN.
Kradziono 600 tysięcy litrów wody dziennie
Największym problemem nie są zmiany klimatyczne, czy inne czynniki pogodowe, wpływające na dopływy do jeziora. Główną przyczyną znikania wody jest… kradzież. Gangi nielegalnie pobierają bowiem wodę i odsprzedają ją potem lokalnym rolnikom. Według władz, zanim nie zaczęto walczyć z tym procederem, to z Patzcuaro znikało 600 tysięcy litrów dziennie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|