Dziennik Gazeta Prawana logo

Delegacja Hamasu w Kairze. "Znaczne postępy" w negocjacjach rozejmu z Izraelem

4 maja 2024, 11:47
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Protest at Gaza-Israel border
KHAN YUNIS, GAZA - APRIL 27: Israeli security forces intervene Palestinian protest with tear gas during "Great March of Return" at Gaza-Israel border in Khan Yunis, Gaza on April 27, 2018. Mustafa Hassona / Anadolu Agency Dostawca: PAP/Abaca/PAP Archiwum
Jak podał związany z władzami w Kairze kanał Al-Qahera News, delegacja palestyńskiego ruchu islamistycznego Hamas przybyła w sobotę do stolicy Egiptu, Kairu, aby omówić proponowane porozumienie o rozejmie w Strefie Gazy z Izraelem. 

"Poczyniono znaczne postępy w negocjacjach" między Hamasem a Izraelem, stwierdziła stacja Al-Qahera News, powołując się na "źródło wysokiej rangi". To samo źródło dodało, że egipscy mediatorzy "osiągnęli konsensus w większości punktów spornych".

"Hamas przestudiował otrzymaną propozycję dotyczącą przerwania ognia, zareagował na nią pozytywnie, a jego delegacja uda się do Kairu, aby osiągnąć porozumienie" - głosiło oświadczenie opublikowane w piątek przez Hamas w mediach społecznościowych.

Poza Izraelem i Hamasem w rozmowach pokojowych w Kairze uczestniczą delegacje Egiptu, Kataru oraz USA. W piątek do Kairu przyleciał dyrektor CIA Bill Burns.

Według cytowanych przez "Wall Street Journal" egipskich oficjeli, palestyńska organizacja, uznawana powszechnie za terrorystyczną, stara się o długoterminowe zawieszenie broni oraz gwarancje ze strony USA, że będzie ono przestrzegane przez Izrael. Negocjowana propozycja zakłada początkowe 40-dniowe zawieszenie broni, uwolnienie w tym czasie 33 zakładników oraz negocjacje nad możliwym przedłużeniem rozejmu i kolejnymi wymianami więźniów. Następna faza negocjacji miałaby umożliwić zawieszenie broni na okres do roku.

Według "WSJ" Izrael dał Hamasowi tydzień na przyjęcie oferty w sprawie zawieszenia broni i uwolnienia zakładników; w przeciwnym razie rozpocznie operację w Rafah.

Operacja Rafah

Operacji w Rafah od dawna sprzeciwiają się Stany Zjednoczone, obawiając się, że spotęguje tylko kryzys humanitarny i doprowadzi do śmierci wielu cywilów, którzy się tam chronią.

Izraelski atak na Rafah, miasto na południu Strefy Gazy, w którym schroniło się ponad milion palestyńskich uchodźców, spowoduje szkody "nie do przyjęcia" – ostrzegł w piątek sekretarz stanu USA Antony Blinken.

Według szefa amerykańskiej dyplomacji Izrael nie przedstawił żadnego planu ochrony ludności cywilnej podczas tego możliwego ataku.

W przypadku braku takiego planu nie możemy wspierać dużej operacji wojskowej w Rafah, ponieważ spowodowane przez nią szkody przekraczałyby dopuszczalne – podkreślił Antony Blinken.

Wojna Izearla z Hamasem

Wojna Izraela z Hamasem trwa od 7 października 2023 roku, kiedy to palestyńscy terroryści zaatakowali państwo żydowskie. W ataku zginęło ponad 1200 osób, a 253 porwano. W skutek odwetowych działań zbrojnych Izraela w Strefie Gazy zginęło około 35 tys. osób. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj