Dziennik Gazeta Prawana logo

Syn Trumpa wściekły po decyzji Bidena. Straszy III wojną światową

18 listopada 2024, 09:49
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Syn Donalda Trumpa
Syn Donalda Trumpa wściekły po decyzji Bidena. Straszy III wojną światową/East News
Administracja Joe Bidena wyraziła zgodę na używanie przez Ukrainę amerykańskich pocisków dalekiego zasięgu do atakowania celów głęboko na terytorium Rosji. Najstarszy syn prezydenta elekta Donald Trump Jr. ostro skrytykował decyzję Białego Domu.

Zgoda USA. Ukraina może atakować cele w Rosji

Prezydent Joe Biden zezwolił na pierwsze użycie przez Ukrainę rakiet dalekiego zasięgu ATACMS dostarczonych przez USA do ataków na terytorium Rosji – podała w niedzielę agencja Reutera. Zgoda ma być reakcją USA na wykorzystanie przez Rosję w konflikcie wojsk z Korei Północnej.

"Broń ta najprawdopodobniej zostanie początkowo użyta przeciwko wojskom rosyjskim i północnokoreańskim w obronie sił ukraińskich w obwodzie kurskim na zachodzie Rosji: – twierdzi „New York Times”.

Syn Trumpa wściekły po decyzji Bidena. Straszy III wojną światową

Donald Trump Jr., najstarszy syn prezydenta elekta Donalda Trumpa, w ostrych słowach skomentował decyzję administracji Joe Bidena. Stwierdził, że może ona doprowadzić do wybuchu III wojny światowej.

"Wydaje się, że Wojskowy Kompleks Przemysłowy chce mieć pewność, że wybuchnie III wojna światowa, zanim mój ojciec będzie miał szansę zaprowadzić pokój i uratować życie ludzi. Trzeba zapewnić sobie te biliony dolarów. Życie niech idzie do diabła! Imbecyle!" – napisał Donald Trump Jr. na platformie X.

Donald Trump zakończy wojnę w Ukrainie?

Przypomnijmy, że podczas kampanii wyborczej Donald Trump podkreślał, że zakończy wojnę na Ukrainie "w ciągu 24 godzin". Jak chce tego dokonać? 

Z deklaracji Donalda Trumpa i jego doradców wynika, że USA planuje wywrzeć presję na stronę ukraińską pod groźbą wstrzymania dostaw pomocy ekonomicznej i wojskowej. Putina do negocjacji miałaby zaś skłonić gotowość Stanów Zjednoczonych do zwiększenia dostaw sprzętu i likwidacji ograniczeń, jeśli chodzi o atakowanie celów Rosji. Trzecim krokiem ma być "uznanie terytorialnego status quo".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj