Czwartkowe głosowanie było 13. próbą wyboru następcy byłego prezydenta (niespokrewnionego z generałem), którego kadencja zakończyła się w październiku 2022 roku.
Nowy prezydent Libanu
od 2017 r. stał na czele armii, jednej z najbardziej szanowanych instytucji w kraju, nękanym kryzysami politycznymi i finansowymi - oceniła agencja. Cieszy się również poparciem kilku zagranicznych potęg, w tym Stanów Zjednoczonych i Arabii Saudyjskiej.
Odkąd zawarte pod koniec listopada między finansowanym przez Iran terrorystycznym ugrupowaniem Hezbollah a Izraelem, przed armią stoi delikatne zadanie zapewnienia przestrzegania rozejmu - zauważyła AFP. Armia ma być stopniowo rozmieszczana na południowych obszarach : teren, z którego Hezbollah od lat atakował Izrael, ma być odtąd zajmowany wyłącznie przez armię i siły pokojowe ONZ.
Opinie o nowym prezydencie
- powiedział AFP politolog . .
Generał może liczyć na sieć kontaktów w libańskiej klasie politycznej, a także na kontakty z zachodnimi stolicami, na czele z Paryżem i Waszyngtonem - zauważyła AFP. z think tanku Carnegie, podkreślił też jego powiązania z USA - libańska armia jest wspierana finansowo przez Waszyngton. - dodał.
Oprócz amerykańskiego sojusznika instytucja otrzymała pomoc od Kataru i Francji. Międzynarodowa konferencja zorganizowana w Paryżu w październiku zebrała , co było znaczącym wsparciem: w szczycie kryzysu gospodarczego w 2020 r. armia musiała dla oszczędności zrezygnować z serwowania żołnierzom posiłków mięsnych.
- powiedział AFP zachodni dyplomata. - Ale czy może zostać politykiem? Oto jest pytanie".
Kim jest gen. Aoun?
Mówiący swobodnie po francusku i angielsku gen. Aoun, łysy, solidnie zbudowany , pochodzi z chrześcijańskiej wspólnoty maronickiej, dla której prezydentura jest zarezerwowana zgodnie z konfesyjnym podziałem władzy - daje on sunnickim muzułmanom stanowisko , a szyickim muzułmanom stanowisko przewodniczącego parlamentu.
Według Bitara wielu było przeciwnych wyborowi Aouna na prezydenta, "nawet wśród tych, którzy go szanują", głównie z uwagi na jego wojskową przeszłość. Niektórzy byli prezydenci o podobnym profilu pozostawili Libańczykom "gorzki posmak", stwierdził politolog. Niepokojąca jest również jego zdaniem myśl, że wybór generała mógłby uwiarygodnić ideę, że