zostały rozmieszczone w różnych częściach kraju.
Tasnim przekazała, że bezzałogowce mają i mogą unikać radarów dzięki zaawansowanym systemom maskowania.
", takie jak (zdolność do prowadzenia) głębszego rozpoznania i monitorowania granic oraz większa skuteczność w atakach na znacznie oddalone cele, znacząco wzmacniają potencjał armii" – przekazały agencji Tasnim źródła w Teheranie.
jest częścią szerszych przygotowań wojskowych Iranu. Na początku stycznia armia rozpoczęła dwumiesięczne ćwiczenia militarne, podczas których symulowano ataki na instalacje nuklearne w Natanz w ostanie (prowincji) Isfahan w środkowej części kraju. Elitarne jednostki Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej odpierały tam próbne ataki z użyciem rakiet i bezzałogowców.
Obserwatorzy podkreślają, że odgrywa kluczową rolę w kontekście narastających napięć na Bliskim Wschodzie. Zdaniem źródeł w Teheranie, cytowanych przez Tasnim, nowe technologie mogą znacząco wpłynąć na przebieg potencjalnych starć, zwłaszcza wobec obaw o dalsze działania militarne USA i Izraela.
Władze Iranu obawiają się, że po powrocie Donalda Trumpa do Białego Domu, co nastąpi 20 stycznia,. Agencja dpa przypomniała w ubiegłym tygodniu, że rząd Izraela wielokrotnie groził zbombardowaniem tych obiektów, działając w przekonaniu, że Teheran, który - zdaniem Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA) - przyspieszył wzbogacanie uranu do 60 proc., dąży do uzyskania broni jądrowej.
W ubiegłym roku, w kwietniu i październiku,. - ocenił w ubiegłym tygodniu w rozmowie z dziennikiem "Jerusalem Post" Beni Sabti, ekspert z izraelskiego Instytutu Bezpieczeństwa Narodowego.