Dziennik Gazeta Prawana logo

Zdumiewająca deklaracja J.D. Vance'a. Dmitrij Pieskow "oczekuje wyjaśnień"

14 lutego 2025, 09:51
[aktualizacja 14 lutego 2025, 13:23]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
J.D. Vance
J.D. Vance/PAP/EPA
Nikt z kręgu prezydenta Donalda Trumpa jeszcze tak mocno nie poparł Ukrainy. "USA mogą wysłać wojska do Ukrainy lub zastosować sankcje, jeśli Rosja nie zgodzi się na porozumienie pokojowe, które zagwarantuje Kijowowi długotrwałą niepodległość" - oznajmił wiceprezydent USA J.D. Vance w opublikowanym w piątek wywiadzie dla "Wall Street Journal".

"Są gospodarcze narzędzia nacisku i są oczywiście wojskowe narzędzia nacisku", a opcja wysłania wojsk do Ukrainy "pozostaje na stole" - powiedział Vance dziennikowi.

Rozmowy Trumpa z Putinem i Zełenskim

Wywiad został przeprowadzony kilka godzin po rozmowach telefonicznych prezydenta USA Donalda Trumpa w środę najpierw z przywódcą Rosji Władimirem Putinem, a następnie z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim - podał "WSJ". Trump poinformował, że obaj liderzy potwierdzili gotowość do osiągnięcia pokoju.

Przystąpienie Ukrainy do NATO "nierealne"

Również w środę minister obrony USA Pete Hegseth oświadczył w Brukseli, że powrót Ukrainy do granic sprzed 2014 roku jest "nierealistycznym celem", a przystąpienie do NATO jest "nierealne". Przyznał, że trwały pokój na Ukrainie musi obejmować solidne gwarancje bezpieczeństwa, lecz nie zapewnią ich siły amerykańskie.

Bezprecedensowe poparcie z kręgu Trumpa

W tym kontekście - zauważa "WSJ" - słowa Vance'a stanowią "najsilniejsze jak dotąd poparcie z kręgu Trumpa" dla Kijowa.

Jednocześnie Vance ocenił, że jest za wcześnie, aby określić, jak duża część okupowanych przez Rosję ukraińskich terenów pozostanie w rękach Moskwy lub jakich gwarancji bezpieczeństwa Kijowowi udzielić mogą USA i inni zachodni sojusznicy. Jest kilka możliwych rozwiązań, ale troszczymy się o to, aby Ukraina zachowała suwerenną niepodległość - zastrzegł.

J.D. Vance za resetem w relacjach z Moskwą

W rozmowie z "WSJ" wiceprezydent USA opowiedział się też za resetem w relacjach z Moskwą po ewentualnym porozumieniu w sprawie wojny w Ukrainie. Jak tłumaczył, izolacja międzynarodowa, w której znalazła się Rosja, czyni z niej słabszego partnera Chin, a to "nie jest w interesie Putina".

Vance będzie uczestniczył w 61. Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa, która rozpoczyna się w piątek i potrwa do niedzieli. W planach ma m.in. spotkanie z Zełenskim. Amerykański wiceprezydent zapowiedział, że w piątkowym przemówieniu w ramach tego wydarzenia wezwie europejskich liderów europejskich do współpracy z populistycznymi partiami. Myślę, że niestety wola wyborców została zlekceważona przez wielu naszych europejskich przyjaciół - dodał.

Reakcja Kremla

Podczas spotkania z dziennikarzami rzecznik Kremla Dmijtrij Pieskow oznajmił, że oczekuje wyjaśnień w sprawie wypowiedzi wiceprezydenta USA J.D. Vance'a dla dziennika "Wall Street Journal".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj