Dziennik Gazeta Prawana logo

Chiny wchodzą Polsce na ambicję. "Pekin liczy na bardziej konstruktywną rolę"

19 maja 2025, 16:45
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Polska i Chiny
Polska i Chiny/Shutterstock
Chiny liczą na "bardziej" konstruktywną rolę Polski podczas jej prezydencji w UE w rozwoju relacji Pekin-Bruksela – oświadczył minister spraw zagranicznych Wang Yi podczas poniedziałkowej rozmowy telefonicznej z szefem polskiej dyplomacji Radosławem Sikorskim. Wang zapewniał o zaangażowaniu ChRL w polityczne rozwiązanie kryzysu w Ukrainie.

W nocie chińskiego resortu dyplomacji podkreślono, że Polska jest "ważnym partnerem strategicznym" Chin w Europie.

Oczekiwania Chin wobec Polski

Minister Wang wyraził wolę Pekinu utrzymywania kontaktów na wysokim szczeblu i rozszerzania współpracy.

W tym roku Chiny i UE obchodzą 50. rocznicę nawiązania stosunków dyplomatycznych i oczekujemy, że Polska jako kraj sprawujący rotacyjną prezydencję w UE odegra bardziej konstruktywną rolę w promowaniu większego postępu w stosunkach Chiny-UE– powiedział – jak zrelacjonowano – Wang.

Kwestia zakończenia wojny w Ukrainie

W kwestii "kryzysu w Ukrainie", jak Pekin nazywa inwazję Rosji na Ukrainę, chiński minister ocenił, że niedawne wznowienie bezpośrednich rozmów między Rosją a Ukrainą, "pomimo różnic w ich stanowiskach, jest pierwszym krokiem w kierunku pokoju". Jak stwierdził, Chiny "oczekują, że strony nadal będą wykazywać wolę osiągnięcia politycznego rozwiązania kryzysu poprzez trwały dialog, prowadzący do sprawiedliwego, trwałego i wiążącego porozumienia pokojowego".

O rozmowie szefów MSZ Polski i Chin poinformował także polski resort spraw zagranicznych, zamieszczając wpis na platformie X.

"Rozmowa dotyczyła m.in. zakończenia wojny w Ukrainie, roli Karty Narodów Zjednoczonych, bezpieczeństwa szlaków transportowych Unii Europejskiej i Chińskiej Republiki Ludowej"–- wskazano w komunikacie ministerstwa.

Resort podał również, że Sikorski ponowił zaproszenie dla szefa chińskiej dyplomacji do Polski.

Sikorski: Chiny mogą przywołać Putina do porządku

W sobotę niemiecki dziennik "Tagesspiegel" opublikował wywiad, którego udzielił mu szef polskiego MSZ. W rozmowie Sikorski ocenił, że ze względu na konieczność wywierania presji na Rosję w celu zakończenia wojny przeciwko Ukrainie, "krajem, który mógłby zakończyć wojnę i przywołać Putina do porządku, są Chiny".

Rosja jest obecnie gospodarczym wasalem Chin (...). Gdyby Chiny zagroziły embargiem handlowym, Rosja byłaby zmuszona się ugiąć. W tej chwili jednak na to nie wygląda – powiedział Sikorski na łamach "Tagesspiegel".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj