Dziennik Gazeta Prawana logo

Niepokojące informacje z Rosji. Potwierdziły się ustalenia wywiadu

29 lipca 2025, 08:17
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
chiny, Putin
Niepokojące informacje z Rosji. Potwierdziły się ustalenia wywiadu/shutterstock
W Rosji wyczerpały się zapasy broni z czasów Związku Radzieckiego – informuje dziennik "Financial Times", powołując się na dane Kijowskiego Instytutu Ekonomicznego (KSE). Według raportu przepływ sprzętu wojskowego z magazynów na linię frontu spadł obecnie do poziomu sprzed 2022 r. W takiej sytuacji Rosja znalazła potężnego sojusznika.

Analizy danych logistycznych wykonane przez badaczy z KSE wykazały, że dostawy z baz magazynowych spadły o ponad 25 proc. w 2024 r., co ma oznaczać znaczne uszczuplenie zapasów czołgów, pojazdów opancerzonych, platform artyleryjskich i innego sprzętu.

Brytyjska gazeta przypomniała, że od rozpoczęcia pełnoskalowego ataku na Ukrainę w lutym 2022 r. Rosja modernizowała wcześniej wycofany sprzęt wojskowy, by móc go wysłać na linię frontu. W boju brała udział m.in. duża liczba czołgów T-72 i T-80, których produkcja rozpoczęła się w latach 70. XX w. W walkach uczestniczyły także czołgi T-54 produkowane w ZSRR od końca lat 40. ubiegłego wieku.

Pomoc militarna ze strony Korei Północnej

Wiedeński analityk wojskowy, Franz-Stefan Gady, w rozmowie z "FT" wyraził ostrożność w interpretowaniu spadku dostaw pojazdów opancerzonych na linię frontu jako sygnału, że Rosjanie "tracą skuteczność bojową". Podał on dwa argumenty: ewolucja taktyki rosyjskiej w kierunku zmniejszenia wykorzystania takich pojazdów oraz duże wydatki z budżetu Rosji na rozbudowę zapasów broni.

Badacze z KSE stwierdzili, że lukę w zapasach wypełnia pomoc militarna ze strony Korei Północnej. Według nich w ubiegłym roku 52 proc. wielka część dostaw oznaczonych jako "materiały wybuchowe" do rosyjskich arsenałów pochodziła z Nachodki, regionu portowego nad Morzem Japońskim, z którego korzysta Pjongjang. Jak obliczono, dostawy z tego obszaru wzrosły od zera w okresie przed wojną w Ukrainie do 250 tys. ton w 2024 r.

Potwierdzają ustalenia wywiadu

Południowokoreański wywiad także sugerował, że Korea Północna wysłała do Rosji 28 tys. kontenerów. Podejrzewam, że (Rosjanie) polegają na północnokoreańskiej amunicji, która pomaga im utrzymać stałą szybkostrzelność na linii frontu w Ukrainie, a jednocześnie pozwala im gromadzić lepszej jakości rosyjską amunicję, aby przygotować się na ewentualny przyszły konflikt z udziałem NATO przewiduje Gady.

Analiza KSE potwierdza ustalenia szefa ukraińskiego wywiadu wojskowego Kyryła Budanowa, który w lipcu poinformował, że 40 proc. rosyjskiej amunicji pochodzi z Korei Północnej. Wykazano także, że ok 13 tys. ton materiałów wybuchowych, które dotarły do Rosji, pochodziło prawdopodobnie z Iranu, biorąc pod uwagę miejsce ich wejścia do łańcucha logistycznego - w pobliżu Morza Kaspijskiego.

Chiny głównym źródłem pomocy

Jednak jak ustalili ukraińscy analitycy, to Chiny dominują obecnie w imporcie rosyjskiego przemysłu zbrojeniowego. Pekin wielokrotnie temu zaprzeczał. Dowody KSE wskazują, że dostawy z regionów przygranicznych na wschodzie Rosji do głównych ośrodków produkcji wojskowej i obronnej wzrosły niemal dwukrotnie od 2021 r., przekraczając 3 mln ton.

Analityk KSE Lucas Risinger podsumował to, mówiąc, że "nawet jeśli Chiny twierdzą, że nie wysyłają śmiercionośnego wsparcia, to dostarczają Rosji maszyny i podzespoły, których potrzebuje, aby utrzymać machinę wojenną w ruchu".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj