Dziennik Gazeta Prawana logo

Donald Trump jest poważnie chory? Zdjęcia niepokoją [FOTO]

27 sierpnia 2025, 09:21
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
 Donald Trump wziął się za media publiczne
Stan zdrowie Donalda Trumpa budzi niepokój opinii publicznej/shutterstock
Media uważnie obserwują prezydenta Donalda Trumpa. Pojawiają się symptomy, które świadczą o tym, że polityk może być przewlekle chory. Na prawej dłoni prezydenta utrzymuje się duży krwiak. Do tej pory był konsekwentnie zakrywany makijażem, a teraz widać go na zdjęciu. Biały Dom zapewnia, że to przez "częste uściski dłoni".

Duży siniak na grzbiecie prawej dłoni prezydenta Donalda Trumpa był do tej pory maskowany korektorem. Ciemnofioletowa plama jest na ręce polityka od paru miesięcy. Tym razem jednak kamuflaż nie zadziałał. Wywołało to falę komentarzy i zaniepokojenia.

Zdjęcie pokazuje wszystko

25 sierpnia zrobiono zdjęcia, na których wyraźnie widać dużą, fioletową plamę na dłoni Donalda Trumpa. Prezydent USA starał się tak manewrować, by nie było widać dokładnie jego rąk, ale nie było to całkowicie możliwe. Zasinienie na ręce Donalda Trumpa widać wyraźnie na zdjęciach z poniedziałkowego spotkania z prezydentem Korei Południowej, Lee Jae Myungiem.

Donald Trump choruje?

Internauci są zaniepokojeni i snują różne teorie na temat stanu zdrowia prezydenta USA. Podejrzewają m.in. raka skóry, problemy z krążenie i przewlekłą niewydolność żylną lub ślad po często podawanej kroplówce. Pierwsze zdjęcia siniaka pojawiły się już w lutym, choć były wtedy mniej widoczne dzięki warstwie makijażu. Spekulacje nasiliły się w lipcu, kiedy ludzie zaczęli komentować spuchnięte kostki Donalda Trumpa. Niedawno też Kacy Clemens, syn amerykańskiego bejsbolisty Rogera Clemensa, opublikował filmik z pola golfowego - widać na nim, że Donald Trump ma problemy z chodzeniem.

Biały Dom tłumaczy

Sekretarz prasowy Białego Domu Karoline Leavitt wyjaśniła wcześniej, że siniak na dłoni prezydenta Donalda Trumpa to efekt niezliczonych, codziennych uścisków dłoni. Amerykańskie media przypominają notatkę lekarza Białego Domu, Seana Barbabelli, opublikowana w lipcu. Barbabella stwierdził, że siniak jest efektem podrażnienia tkanek miękkich, dodatkowo wzmacnianego działaniem aspiryny, którą Trump stosuje w ramach rutynowej profilaktyki sercowo-naczyniowej. Podkreślił jednak, że prezydent "pozostaje w doskonałym zdrowiu".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj