Kandydatka PiS na premiera odpowiedziała w ten sposób sugestie polityków PO, że szefem MON po wyborach miałby zostać Antoni Macierewicz. Beata Szydło podkreśliła, że Jarosław Gowin to jej wybór.
- podkreśliła wiceszefowa PiS, dodając, że Jarosław Gowin jest "najbardziej prawdopodobnym" kandydatem do objęcia teki ministra obrony narodowej.
Jarosław Gowin był w przeszłości ministrem sprawiedliwości w rządzie PO-PSL. Polityk przekonywał, że jednym z kluczowych zadań rządu, realizowanych we współpracy z prezydentem Andrzejem Dudą, powinno być zabieganie o zwiększenie obecności NATO w Polsce w ramach strategii Newport+. Jak mówił polityk Zjednoczonej Prawicy, ma temu służyć budowa koalicji regionalnych, szczególnie wśród państw basenu Morza Bałtyckiego, w tym również nienależących do NATO Szwecji i Finlandii.
Jarosław Gowin zapowiedział, że w przypadku wyborczego zwycięstwa i poprawy sytuacji gospodarczej, rząd PiS będzie zabiegał o zwiększenie budżetowych wydatków na obronność.
Lider Polski Razem mówił też, że armia zawodowa powinna być wzmocniona przez oddziały obrony terytorialnej. Zdaniem Jarosława Gowina, modernizacja polskiej armii powinna być oparta przede wszystkim na zasobach krajowego przemysłu i nauki.
A tak na tę wiadomość zareagowali użytkownicy Twittera:
@Jaroslaw_Gowin ministrem obrony. A pan Antoni zapewne ministrem kultury albo sztuki. Dzisiejsza konf. @BeataSzydlo to chyba objaw paniki
— Hubert Biskupski (@hbiskupski) październik 8, 2015
Gowin zaczyna iść ścieżką Oleksego. - Gdzie jedziemy? - A gdzie mnie potrzebują? - Wszędzie!
— Mariusz Piekarski (@Piekarski_M) październik 8, 2015
Podpowiadam spin politykom PO: Gowin wjedzie Rosomakami do klinik in vitro.
— Jacek Liziniewicz (@Liziniewicz) październik 8, 2015
Według "wPolityce" Gowin kandydatem na ministra obrony. Zarodków?
— Tomasz Lis (@lis_tomasz) październik 8, 2015