Ryszardowi Petru nie podoba się pomysł debaty tylko między PO i PiS. Lider NowoczesnejPl uważa, że to stworzy złudzenie, że w polskiej polityce liczą się tylko dwie największe partie.
Lider Nowoczesnej Ryszard Petru spotkał się z dziennikarzami w Warszawie na Skwerze Wolnego Słowa i, jak podkreślił, wybór miejsca nie jest przypadkowy. Ekonomista podkreśla, że ograniczenie pierwszej debaty do PO i PiS ma stworzyć wrażenie, że tylko te partie liczą się w wyborczym wyścigu. Tymczasem w Polsce zostało zarejestrowanych osiem komitetów wyborczych - przypomniał.
Do przedwyborczego starcia Beaty Szydło z Ewą Kopacz ma dojść 18 października; oprócz TVP debata ma być transmitowana przez TVN i Polsat. Dwa dni później zaplanowano debatę z udziałem przedstawicieli wszystkich ogólnopolskich komitetów wyborczych. Obie debaty odbędą się w warszawskim studiu Telewizji Polskiej przy ulicy Woronicza 17.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Powiązane
Zobacz
|