W specjalnym komunikacie TVP podkreśla, że liderzy komitetów biorących udział w spotkaniu i osoby im towarzyszące mogły wchodzić do gmachu telewizji na podstawie specjalnych identyfikatorów. Te o kolorze czerwonym umożliwiały liderowi komitetu oraz 10 osobom towarzyszącym wejście do studia i do garderoby. Każdy komitet otrzymał dodatkowo po 25 identyfikatorów żółtych, które umożliwiały przebywanie w holu gmachu telewizji.
Jak czytamy w komunikacie TVP, takie informacje zostały zaakceptowane przez wszystkie komitety. Ponadto 15 października ustalenia przekazano pisemnie wszystkim sztabom. Jednak - jak informuje TVP - komitet PiS na trzy godziny przed wczorajszą debatą zażądał podwojenia liczby identyfikatorów umożliwiających dostęp do garderoby i studia. - podkreśla TVP.
Telewizja publiczna zaznacza również, że wszyscy wchodzący do gmachu na podstawie identyfikatorów podlegali . Ponadto byli zobowiązani do przejścia kontroli pirotechnicznej. Przeprowadzało ją Biuro Ochrony Rządu oraz Ochrona TVP. Nie podlegali jej liderzy komitetów oraz osoby z czerwonymi identyfikatorami.
- zaznacza TVP, przedstawiając zdjęcia z kontroli przedstawicieli innych partii. Telewizja zaznacza, że jej służby ochronne wraz z BOR dołożyły wszelkich starań, by zapewnić bezpieczeństwo wszystkim uczestnikom i obserwatorom debaty.