Dziennik Gazeta Prawana logo

W Rosji Polacy też głosują, choć nie bez problemów

24 maja 2015, 12:55
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Urna na karty i kabina do głosowania w siedzibie Obwodowej Komisji Wyborczej
Urna na karty i kabina do głosowania w siedzibie Obwodowej Komisji Wyborczej/PAP
W Rosji Polacy również głosują. Aby umożliwić udział w wyborach prezydenckich, powołano 5 obwodowych komisji: w Moskwie, Petersburgu, Irkucku, Kaliningradzie i Smoleńsku.

Aby dostać się do lokalu wyborczego w Moskwie, trzeba najpierw okazać dokumenty zagradzającemu wejście do polskiej placówki dyplomatycznej rosyjskiemu policjantowi.

Funkcjonariusze, którym zwraca się uwagę, aby nie stali w otwartych drzwiach do polskiej ambasady, odpowiadają, że "zgodnie z konwencją wiedeńską dbają o bezpieczeństwo polskiego przedstawicielstwa".

Liczba naszych rodaków, którzy wezmą udział w głosowaniu na terytorium Federacji Rosyjskiej jest niewielka. W samej Moskwie, gdzie według różnych szacunków przebywa czasowo kilka tysięcy Polaków, na listach wyborczych zarejestrowało się nieco ponad 300 osób.

Tradycyjnie są to pracownicy placówek dyplomatycznych, międzynarodowych firm, dziennikarze i pełniący posługę kapłańską w Rosji polscy duchowni.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj