Polityk zapowiedział w piątek, że hasłem jego kampanii będzie: "Warszawa przyjazna kierowcom". Odnosząc się do zapowiedzi pozwu wobec Jakiego i Trzaskowskiego, zapowiedział, że będzie domagał się "dwustu tysięcy, czy więcej".
- - podkreślił Korwin-Mikke. - - dodał.
Polityk nie wykluczył, że pozwie jeszcze innych kandydatów, którzy "bezprawnie prowadzili kampanię". Wyjaśnił, że nie wie jeszcze kogo mogą dotyczyć pozwy, bowiem "nie ogląda telewizji i nawet nie wie, kto kandyduje".
Na pytanie, któremu kandydatowi przede wszystkim chciałby odebrać głosy, Korwin-Mikke odparł: .
Korwin-Mikke podczas konferencji prasowej przy Rondzie de Gaulle'a skrytykował organizację ruchu na nim panującą. Jak podkreślił, przykład tego ronda to tylko jeden z wielu powodów, dla których jego kampania odbywać się będzie pod hasłem "Warszawa przyjazna kierowcom".
- - oświadczył.
Rondo de Gaulle'a jest dla niego przykładem "zielonego sabotażu", który - jak zapowiedział - zgłosi do prokuratury. - - podkreślił. W jego ocenie "są to miliony złotych dziennie stracone przez ludzi stojących w korku zupełnie niepotrzebnie, tylko dlatego, że jakiś specjalista od ruchu zrobił takie urządzenie".
Korwin-Mikke dodał, że "w kilku miastach" z list partii "Wolność" startują przedstawiciele stowarzyszenia "Skuteczni", którego prezesem jest Piotr Liroy-Marzec, poseł niezrzeszony.
Wiceprezes okręgu warszawskiego partii "Wolność" Oskar Kida poinformował, że jednym z postulatów obu ugrupowań jest "przyjazny urząd". - - ocenił Kida.
Porozumienie programowe dla Warszawy w nadchodzących wyborach samorządowych liderzy partii "Wolność" i stowarzyszenia "Skuteczni" podpisali w poniedziałek.