Według podanych w poniedziałek przed południem wyników sondażu Ipsos - tzw. late poll - w wyborach do sejmików wojewódzkich odnotowano 33 proc. dla PiS; 26,7 proc. - Koalicji Obywatelskiej; 13,6 - PSL; 6,6 proc. - SLD; 5,9 proc. - Kukiz'15; a 5,8 proc. dla Bezpartyjnych Samorządowców. Dotychczas oficjalnie podano rozkład mandatów w dwóch sejmikach wojewódzkich. W sejmiku województwa opolskiego Koalicja Obywatelska zdobyła 13 mandatów, PiS - 10, Mniejszość Niemiecka - 5, a PSL - 2. Z kolei w sejmiku województwa podlaskiego 16 mandatów uzyskał PiS, 9 Koalicja Obywatelska, a 5 PSL.
- - zaznaczył premier w wypowiedzi dla PAP.
Dodał, że "w liczbach bezwzględnych mamy bardzo silny wzrost zwolenników PiS - aż o 25 proc". -- zaznaczył premier.
Odnosząc się do wyniku głównej partii opozycyjnej - PO w tych wyborach współtworzyła Koalicję Obywatelską z Nowoczesną i Inicjatywą Polska - Morawiecki powiedział, że "tymczasem PO w ogóle nie powiększyła swojego elektoratu". - - dodał.
Jak w związku z tym ocenił Morawiecki: -
- - podkreślił jednocześnie premier.
Według sondażu Ipsos frekwencja w niedzielnych wyborach samorządowych wyniosła 51,3 proc. Z kolei według jeszcze niepełnych danych przekazanych w poniedziałek wieczorem przez PKW frekwencja w wyborach do rad gmin wyniosła 54,85 proc., do rad powiatów – 54,5 proc., zaś w wyborach do sejmików - 54,46 proc., a w wyborach wójtów, burmistrzów, prezydentów miast - 54,60 proc.
Jak ocenił Morawiecki wysoka frekwencja jest efektem "likwidacji ubóstwa, zainteresowania wykluczonych dotąd grup społecznych decyzyjnym procesem demokratycznym".
- - powiedział Morawiecki.