Napastnicy wdarli się na plebanię parafii w Rzeczycy Ziemiańskiej w Lubelskiem. Proboszcza bili pięściami i kopali. Masakrowali go, aż stracił przytomność. Bez świadomości leżał kilka godzin. Ksiądz został pobity, bo nie chciał powiesić tablicy upamiętniającej zabitych w Katyniu.
Pobity w sobotę ksiądz nie zamierza złożyć zawiadomienia na policji. Nie chce bowiem, by ścigano napastników. Relacjonując napad, przyznaje, że jeden z mężczyzn krzyczał: To za tablicę. Drugi miał mówić, że tablica i tak zawiśnie w kościele.
Proboszcz wyjaśnia, że sprawa ma związek z tablicą z nazwiskami zabitych w Katyniu mieszkańców okolicznych wsi. Bandytów najwidoczniej rozwścieczyło to, że duchowny zmienił decyzję poprzedniego proboszcza, który chciał umieścić tablicę w kościele. Pobity ksiądz stwierdził, że lepiej będzie, jeśli tablica zawiśnie na miejscowym cmentarzu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl