Dziennik Gazeta Prawana logo

Czeczeni wyprowadzeni z pociągu

15 grudnia 2009, 22:23
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Po sześciu godzinach zakończyły się negocjacje z Czeczenami i Gruzinami, którzy protestowali w pociągu relacji Wrocław - Drezno. Ostatecznie w asyście straży granicznej opuścili pociąg.

Ok. 150 obcokrajowców najpierw protestowało w Legnicy, a potem Zgorzelcu Ujeździe - ostatniej stacji wyjazdowej z Polski. Teraz grozi im wydalenie z Polski.

Czeczeni i Gruzini protestowali, bo - jak twierdzili - chcieli przedostać się do Strasburga, aby poskarżyć na opieszałość polskich władz wobec cudzoziemców. Tymczasem ich status uchodźcy nie pozwala im na legalne opuszczanie Polski. Mogą się swobodnie poruszać, ale tylko po kraju - z tymczasowym zaświadczeniem tożsamości.

Dlatego - jak tłumaczyła Anna Galon, rzeczniczka prasowa Nadodrzańskiego Oddziały Straży Granicznej - jeśli zostaną im postawione zarzuty usiłowania nielegalnego przekroczenia granicy, sąd może wydać decyzję o wydaleniu ich z kraju. Wcześniej jednak trafią do strzeżonego ośrodka dla uchodźców. Najbliższy tego typu ośrodek znajduje się w Krośnie Odrzańskim (Lubuskie).

"Na tym etapie nie potrafię powiedzieć, jak zakończy się dzisiejszy incydent. Nadal trwają czynności z uchodźcami. Musimy ustalić, jakie mają dokumenty, wyjaśnić sytuację każdego z nich. Spisać ich. Wśród zatrzymanych są całe rodziny i prawie 60 dzieci. Musimy ich gdzieś umieścić" - mówiła Galon.

Sami uchodźcy twierdzili, że chcieli dotrzeć do Strasburga, aby wziąć udział w Marszu Pokoju i w ten sposób zaprotestować przeciwko opieszałości polskich władz i złym warunkom panującym w obozach dla uchodźców. Jednak podróżujący pociągiem cudzoziemcy nie wyglądali na przyszłych uczestników marszu. Niemal wszyscy podróżowali z wielkimi torbami, z całym swoim dobytkiem i małymi dziećmi, całymi rodzinami.

Galon przyznała, że nie potrafi powiedzieć, na co liczyli Czeczeni i Gruzini - usiłujący tak wielką grupą nielegalnie przekroczyć granicę Polski - bowiem nie sposób nie zauważyć tylu osób podróżujących z dużym bagażem.

Protest rozpoczął się ok. godz. 10. Najpierw w Legnicy straż graniczna poprosiła cudzoziemców o opuszczenia pociągu. "Gdy pojawiły się problemy z dotarciem pociągu na czas, zorganizowaliśmy transport zastępczy dla pozostałych podróżnych" - powiedział Michał Lipiński z przewozów regionalnych, który odpowiada za pociąg.

Ostatecznie podróżujący pojechali do Niemiec busami, zaś cudzoziemcy dotarli do ostatniej stacji wyjazdowej z Polski pociągiem relacji Wrocław - Drezno.

Galon dodała, że decydując się na pobyt w Polsce, cudzoziemcy dobrowolnie poddają się procedurze uchodźcy. Dostają tymczasowe zaświadczenie tożsamości, które upoważnia ich jedynie do swobodnego poruszania się po Polsce. Z dokumentem tym nie można przekraczać granicy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj