Prezydent Karol Nawrocki i szef NBP Adam Glapiński przedstawili propozycję "polskiego SAFE 0 proc.". Ma ona być alternatywą dla unijnego programu pożyczek na obronność. Ministrowie wczoraj komentowali, że każde dodatkowe pieniądze to więcej nowoczesnego sprzętu i systemów antydronowych dla polskiej armii, policji i SG. Jednocześnie zaapelowali do prezydenta o podpisanie ustawy wdrażającej SAFE.

Tusk o polskiej wersji SAFE

Premier Donald Tusk odpowiedział dzisiaj na propozycję Karola Nawrockiego. Panie prezydencie, panie prezesie, nie ma czasu na kombinacje. Polska, polskie firmy, pracownicy tych firm, polskie bezpieczeństwo czekają na pieniądze z programu SAFE - powiedział w wystąpieniu opublikowanym na platformie X. Ta sytuacja wymaga najwyższej powagi i odpowiedzialności - mówił.

Reklama

Przypomniał, że NBP poniósł straty w 2024 r. i 2025 r.No to jak to jest? Albo dla naszych rządów pieniędzy nigdy nie było z NBP, bo są gigantyczne straty i nagle po wizycie u pana prezydenta pojawiają się jakieś cudowne możliwości - dodał. Panowie, wokół jest wojna, nie ma mowy o jakichś politycznych gierkach - mówił w emocjonalnym wystąpieniu.

Reklama

Trzy postulaty Tuska ws. SAFE

Premier zaapelował do prezydenta Nawrockiego oraz prezesa NBP. Przedstawił trzy postulaty ws. programu SAFE. Pierwszy, proszę natychmiast podpisać SAFE - tu nie można zmarnować ani godziny - mówił.

Drugi postulat to precyzyjna informacja o faktycznych możliwościach finansowych NBP i o projekcie, jak wykorzystać te pieniądze. I trzeci postulat: "niech to polskie złoto, bo to nie jest złoto panów Nawrockiego, Glapińskiego czy Tuska, które dzisiaj jest rozsiane po bankach w kilku miejscach na świecie wróci wreszcie do kraju". Dodał, że liczy na "na szybkie decyzje i szybkie odpowiedzi".

"Obawiamy się". Ekonomiści o SAFE 0 proc.

Ekonomiści są sceptyczni ws. polskiej wersji SAFE. Analitycy ING zaznaczyli w komentarzu, że nie poznali szczegółów mechanizmu finansowania zbrojeń przez NBP. "Obawiamy się, że chodzi o wzrost wartości złota zakupionego przez NBP w ostatnich latach. Zwracamy jednak uwagę, że powtórka sytuacji z wypłatą zysku NBP, z wyceny walut znajdujących się w rezerwach i wpłaty tego do budżetu państwa, może nie mieć zastosowania do złota" - stwierdzili.