Dziennik Gazeta Prawana logo

Kryzys widać na prowincji

28 lutego 2010, 21:19
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Modlimy się o jakiegoś inwestora. Niechby ktoś się pojawił i tak z tysiąc miejsc pracy stworzył, tobyśmy mogli zacząć normalnie żyć - skarży się Bożena Florek, wicedyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Bartoszycach na Mazurach, gdzie bezrobocie przekroczyło już 34 proc.

Jeszcze gorzej jest w powiecie skrzydłowieckim (woj. mazowieckie). Tam bezrobotnych jest ponad 35 proc. mieszkańców.

Średnie bezrobocie w Polsce zwiększyło się w ostatnim roku niewiele o ponad 2 proc. Jednak lokalnie sytuacja jest znacznie gorsza. Już w 90 powiatach bezrobocie przekroczyło 20 proc., choć pół roku temu w takiej sytuacji było ich 50. Są nawet takie miejsca, gdzie liczba bezrobotnych wzrosła w ciągu roku blisko dwukrotnie. Dopiero tam widać, jak bardzo kryzys uderzył w rynek pracy mówi ekonomistka prof. Elżbieta Kryńska.

Największe bezrobocie ma powiat szydłowiecki na Mazowszu. Gonią go bartoszycki i braniewski na Mazurach. Raz palmę pierwszeństwa dzierży jeden, raz drugi.

Czarnymi dziurami bezrobocia są już od tak dawna, że ich mieszkańcy zapomnieli, jak może wyglądać inne życie. Wszystko zaczęło się u nas zwyczajnie: koniec PGR-u, początek bezrobocia. Granica z Kaliningradem pod nosem, więc zaczęto mrówkować. Inni znowu głównie z pomocy społecznej żyją i co najwyżej jakiś drobny handel rozkręcają oczywiście na czarno. I tak od roboty normalnej się odzwyczaili mówi Barbara Tomczuk, która w Bartoszycach mieszka od przeszło 50 lat.

Czterdziestotysięczny powiat szydłowiecki niegdyś najbardziej znany był z XVI-wiecznego zamku rodów Szydłowieckich i Radziwiłłów. Dziś jednak mało kto pamięta nie tylko o nim, ale także o zabytkowym murze kurtynowym otaczającym zamek. Kilka lat temu był plan, by ten mur rozreklamować i by ściągnął turystów do miasta.

Zamiast tego Szydłowiec i jego okolica cieszy się inną, niestety mniej chwalebną sławą. To miejsce z największym bezrobociem w całym kraju. Według właśnie opublikowanych danych Głównego Urzędu Statystycznego pracuje niewiele ponad 10 tys. osób, a aż 5,7 tys. jest zarejestrowanych jako bezrobotni.

Raz jest trochę lepiej i spada nam to bezrobocie poniżej 30 proc. Kilka lat temu mało brakowało, a czterdziestkę byśmy przekroczyli rozkłada ręce Tadeusz Piętowski, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Szydłowcu. Tłumaczy, że wszystko zaczęło się klasycznie. Przełom lat 80. i 90., padają dawne państwowe przedsiębiorstwa i spółdzielnie pracy. Te, które nie upadły, zaczynają zwalniać. W produkującym elektronikę Profelu, dawniej zatrudniającym ponad 1400 osób, ostało się ledwie 400 osób.

czytaj dalej

U nas to bezrobocie to już nawet przestało tak bardzo się w oczy rzucać. Wydaje się, że od zawsze pracowali tylko nieliczni, reszta albo na czarno coś tam sobie dorabia, albo na naszym garnuszku żyje opowiada Józef Czerwiak, szef szydłowieckiego Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej.

W domu nikt stale nie pracował, to skąd młodzi ludzie mają wziąć wzorce? pyta Krzysztof Nałęcz, burmistrz Bartoszyc, gdzie na 60 tys. mieszkańców pracuje niecałe 15 tys. Bartoszyce nazywane są przez swoich mieszkańców z przekąsem początkiem Europy. To typowe Mazury, wszędzie wokół lasy i jeziora. To nasze największe dobro i zarazem największe obciążenie podkreśla Nałęcz. Większość powiatu objęta jest programem Natura 2000, więc nie mogą tam powstawać zakłady przemysłowe. Głównymi pracodawcami w regionie są budżetówka i jednostka wojskowa. Miejmy nadzieję, że nikt nie wpadnie na pomysł, by ją nam zabrać mówi burmistrz.

Bożena Florek, która jest wicedyrektorem lokalnego urzędu pracy, recytuje: 59 proc. naszych bezrobotnych nie pracuje dłużej niż rok, 20 proc. nie ma prawa do zasiłku, 32 proc. jest bez doświadczenia zawodowego. U nas to raczej urząd bezrobocia niż pracy. Dane znam więc na pamięć.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj