Dziennik Gazeta Prawana logo

Przykuł się do bramy TVP i oblał benzyną

3 marca 2010, 18:13
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Przykuł się do bramy TVP i oblał benzyną
Inne
Chwile grozy pod siedzibą telewizji publicznej. Około godziny 17 do bramy przed budynkiem przykuł się mężczyzna, który oblał się benzyną i zagroził, że się podpali. Desperat zażądał spotkania z jednym z redaktorów TVP. Chodziło o Jana Pospieszalskiego.

Mężczyzna zapowiedział, że jeśli zobaczy w okolicy policjantów, podpali się. Mundurowi zdecydowali się więc jedynie zabezpieczyć teren, by nie dopuścić gapiów.

Desperat chciał się spotkać z Janem Pospieszalskim. "Był ofiarą niesprawiedliwego postępowania sądowego. Żalił się, że kielecka prokuratura zignorowała doniesienia o przestępstwie. Był pobity, miał uszkodzenia głowy. Twierdzi, że w Kielcach działa mafia i lokalne układy, które uniemożliwiają pociągnięcie sprawców do odpowiedzialności" - powiedział potem w rozmowie z wp.pl.

Pospieszalski zszedł do desperata i skłonił go do odpięcia kajdanków, a także oddania zapałek. W zamian dostał od mężczyzny teczkę z dokumentami. "Oblał się benzyną, aby zaprotestować przeciw bezkarności i niesprawiedliwości jaka w Polsce się dzieje. Udało mi się go przekonać, aby oddał zapałki. Trochę to trwało, ale skończyło się na tym, że zaraz będzie przesłuchiwany przez policję, a potem ja" - opowiadał Wirtualnej Polsce Pospieszalski.

Dziennikarz przyznał także, że zamierza zająć się sprawą desperata. "Wybrał mnie, bo myślał, że z empatią pochylę się nad jego problemami. Przyniósł mi grubą teczkę z dowodami, np. zdjęciami RTG, więc muszę bliżej przyjrzeć się tej sprawie" - zadeklarował Pospieszalski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj