Dziennik Gazeta Prawana logo

Marsz Pamięci o Katyniu bez gospodarza

13 kwietnia 2010, 16:07
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Marsz Pamięci, który przeszedł przez Kraków, miał wyglądać zupełnie inaczej. Zebranych przed Krzyżem Katyńskim miał witać Janusz Kurtyka. On też miał wygłosić pierwsze przemówienie. Tysiące osób, które przeszły przez krakowskie Stare Miasto, choć już bez szefa IPN, zrealizowało jego pomysł upamiętnienia zbrodni katyńskiej.

Uczestnicy marszu, w większości młodzi, przeszli z Rynku Głównego pod Krzyż Katyński u stóp Wzgórza Wawelskiego. W marszu wzięły udział setki pocztów sztandarowych szkół, organizacji i instytucji, władze Krakowa, regionu i krakowskiego Kościoła, przedstawiciele korpusu dyplomatycznego, kompanie honorowe wojska, policji i straży miejskiej oraz bracia kurkowi.

Na krakowskim Rynku złożono kwiaty przy studzience Walentego Badylaka, który w marcu 1980 r. dokonał w tym miejscu samospalenia w proteście przeciw przemilczaniu zbrodni katyńskiej. W otoczeniu studzienki otwarto wystawę planszową "Zbrodnia Katyńska", przygotowaną przez IPN.

"Pragniemy upomnieć się o sprawiedliwość dziejową, pełną prawdę na temat dokumentu z 5 marca 1940 r. i jego konsekwencji; o listy nazwisk ofiar z tzw. białoruskiej listy katyńskiej i miejsc pochówku tychże osób" - powiedział do zebranych o. Józef Marecki, pracownik krakowskiego Oddziału IPN.

Marsz poprzedziła msza św. w Bazylice Mariackiej pod przewodnictwem metropolity krakowskiego kard. Stanisław Dziwisza, podczas której modlono się o ofiary zbrodni katyńskiej i sobotniej katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem. Przy ołtarzu stanęło zdjęcie prezydenta, zatknięto też tam biało-czerwoną flagę z kirem.

"Gromadzimy się w dniach narodowej żałoby po tragedii, jaka się rozegrała pod smoleńskim niebem w ubiegłą sobotę" - mówił kard. Dziwisz. "Niech ta ofiara stanie się zaczynem dobra, solidarności i pokoju w naszych sercach i w naszej ojczyźnie. Niech stanie się także zaczynem pokoju i pojednania między narodem polskim i rosyjskim" - dodał.

Modlitwę za ofiary zbrodni katyńskiej oraz katastrofy pod Smoleńskiem, a także ich rodziny, poprowadził pod Krzyżem Katyńskim u stóp Wawelu kardynał Franciszek Macharski. Pod krzyżem złożono urnę z ziemią zebraną z miejsca katastrofy pod Smoleńskiem oraz kwiaty i wieńce. Odczytano katyński Apel Pamięci. Kompania wojskowa oddała salwę honorową.

Gospodarzem krakowskich obchodów 70. rocznicy zbrodni katyńskiej, zorganizowanych przez IPN, miał być prezes instytutu, Janusz Kurtyka; według scenariusza miał on witać zebranych przed Krzyżem Katyńskim.

"W tym miejscu miały być wystąpienia znakomitych gości. Otwierać je miało przemówienie prezesa Instytutu Pamięci Narodowej, Janusza Kurtyki. Niestety nie usłyszymy tego przemówienia, nie usłyszymy już prezesa. W związku z tym, z uwagi na charakter dzisiejszego marszu, rezygnujemy z wszelkich oficjalnych wystąpień" - powiedział dyrektor krakowskiego Oddziału IPN, Marek Lasota.

Po uroczystości pod Krzyżem Katyńskim kard. Dziwisz otworzył w pobliskim Instytucie Dialogu Międzykulturowego na ul. Kanoniczej wystawę "Zbrodnia Katyńska. Pamięć i przebaczenie".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj