Sześć eksmitowanych betanek próbowało dostać się do klasztoru w Kazimierzu Dolnym, z którego wczoraj je eksmitowano, twierdzi tvn24.pl. Jednak przegonili je ochroniarze pilnujący budynku. A, zanim przyjechała policja, zakonnice uciekły.
Sześć byłych zakonnic podjechało samochodem do klasztoru. Próbowały dostać się do środka, ale zauważyły ochroniarzy. Ci wezwali policję. Jednak zanim funkcjonariusze dotarli na miejsce, zbuntowane siostry uciekły. Ochroniarze jeszcze przez dłuższy czas przeczesywali okolice klasztoru, by sprawdzić, czy gdzieś nie próbuje się podkraść inna grupa zakonnic.
Betanki uciekły z domów rekolekcyjnych, gdzie trafiły po środowej eksmisji. Jednak już w czwartek rano, w kościelnych budynkach nie było żadnej z 62 byłych zakonnic. Nikt nie wie, dokąd poszły.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane