Misztal przebywa w Stanach Zjednoczonych, w Scotsdail niedaleko Phoenix w Arizonie. Mieszka w ekskluzywnej, willowiej dzielnicy, na zamkniętym osiedlu. Jak twierdzi, opiekuje się chorą matką. Już dwukrotnie z tego powodu odmówił przyjazdu na przesłuchanie do prokuratury.

Jak nieoficjalnie dowiedziały się "Fakty", Misztal poprosił o pomoc amerykańskiego adwokata Chrisa Geara, który wcześniej reprezentował m.in. Edwarda Mazura. Tymczasem Sąd Okręgowy w Krakowie nakazał aresztować Misztala, gdy tylko pojawi się w Polsce.

Prokuratura zarzuca Misztalowi działanie w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się oszustwami podatkowymi. Grupa miała wyłudzić co najmniej 2 miliony złotych zwrotu podatku VAT, a także zaniżać wysokość podatków dochodowych. Biznesmeni zaangażowani w działalność grupy mieli wystawiać fikcyjne faktury i zakładać fikcyjne firmy.

"To niedorzeczność. Gdyby jakiekolwiek sprawy się potwierdziły, pieniądze są zabezpieczone w Urzędzie Skarbowym do czasów wyjaśnienia sprawy. Moi pracownicy zanieśli je tam już kilka miesięcy temu" - twierdzi Misztal. Jak dodał, cała sprawa to zemsta za to, że były poseł Samoobrony krytykował byłego ministra sprawiedlwości Zbigniewa Ziobrę. "To odwet krakowskich prokuratorów, a oni są blisko Zbigniewa Ziobro. To było tak ukierunkowane od samego początku" - powiedział w TVN24 Misztal.