Dziennik Gazeta Prawana logo

Gdyby nie śledczy, Olewnik by żył

2 kwietnia 2008, 04:02
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Listę błędów popełnionych przez śledczych podczas dochodzenia w sprawie porwania Krzysztofa Olewnika - syna płockiego biznesmena - sporządzili olsztyńscy prokuratorzy. Gdyby nie te uchybienia, chłopak mógłby nadal żyć - pisze "Rzeczpospolita".

Listę przygotowali prokuratorzy, którzy w połowie 2006 r. przejęli postępowanie i rozwikłali to najbardziej tajemnicze porwanie ostatnich lat. Z opracowania wynika, że zarówno policjanci, jak i prokuratorzy wcześniej zajmujący się sprawą dopuścili się kardynalnych zaniedbań.

"Jestem pewny, że nie były to przypadkowe błędy. Za dużo tu zbiegów okoliczności" - uważa Włodzimierz Olewnik, ojciec ofiary. Stawia sobie za cel doprowadzić do ukarania winnych nieprawidłowości i zleceniodawców zbrodni. Jest przekonany, że lista tych, którzy maczali ręce w porwaniu nie kończy się na skazanych bandytach.

Olsztyńscy prokuratorzy badają teraz, czy i kto w śledztwie w sprawie porwania popełnił błędy. "Wszystko sprawdzamy" - mówi "Rzeczpospolitej" Krzysztof Stodolny z Prokuratury Okręgowej w Olsztynie, który potwierdza jedynie istnienie białej księgi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj