Telewizja Polska wyemitowała w wieczornych "Wiadomościach" materiał, który miał być primaaprilisowym żartem. "Darmowe telewizory od Ministerstwa Infrastruktury dostanie każdy emeryt, wystarczy płacić regularnie abonament RTV i dostawać mniej niż 1 tys. zł emerytury" - takie słowa usłyszeli widzowie programu.
Autor tego materiału, by uwiarygodnić swój żart, stwierdził, że decyzja ta jest spowodowana wprowadzeniem cyfrowego sygnału obrazu. Powołał się też na ZUS w Portugali, który rzekomo rozdaje telewizory już od grudnia ubiegłego roku.
Nietrudno się domyślić, że ten idiotyczny dowcip rozbudził nadzieje rzeszy starszych Polaków, dla których taki telewizor, który w sklepie kosztuje około 4000 zł, to jedynie marzenie. A dla wielu z nich odbiornik to jedyne okno na świat, z którego czerpią wszelkie informacje i bezgranicznie im ufają - pisze "Fakt".
Obietnica telewizorów w domu każdego emeryta, zamiast salwy śmiechu, wywołała wielkie oburzenie. Wczoraj rozdzwoniły się telefony w redakcji "Faktu". Starsi ludzie prosili gazetę o informację, gdzie należy złożyć deklarację regularnego opłacania abonamentu i odebrać wymarzony telewizor.
"Przecież to jakaś kpina, TVP robi z nas idiotów" - usłyszał "Fakt" od oburzonych czytelników, którym wyjaśniono, że to był tylko żart TVP.
Resort infrastruktury, który rzekomo miał rozdawać odbiorniki, twierdzi, że został wciągnięty w grę pomiędzy TVP a widzami i oczywiście zaprzecza tym rewelacjom.
"Nie przygotowaliśmy takiego projektu ustawy. Ten żart był co najmniej niestosowny"- stwierdził Mikołaj Karpiński z Ministerstwa Infrastruktury.
Jak ze swojego materiału tłumaczy się telewizja? "To zwykły żart, przecież inne media też robiły podobne" - powiedziała "Faktowi" rzecznik TVP Aneta Wrona.
Szkoda, oburza się gazeta, że pracownicy telewizji nie widzą różnicy między niewinnymi żartami a ohydną drwiną z ubogich starszych ludzi, których nadzieje rozbudzili. I którzy ze swoich głodowych emerytur płacą sumiennie abonament.
p
Dorota Gawryluk, Telewizja Polsat: Żart "Wiadomości" TVP uważam za wyjątkowo nieprzyzwoity. Jak można naśmiewać się z najsłabszych? Jeśli media żartują z silnych postaci, to OK, ale emeryci nie zasłużyli sobie na to. Niestety, dziennikarze coraz częściej odrywają się od rzeczywistości i nie zdają sobie chyba sprawy z tego, że ci ludzie naprawdę mają po 1000 zł miesięcznie. Według mnie była to po prostu kpina ze słabszych od siebie. Teraz media zamiast z wesołością widzów spotkają się z krytyką.
Monika Olejnik, TVN: Telewizja Polska nie informuje ludzi o tym, że Brendan Fay przyjechał do Polski, żeby się spotkać z prezydentem. Nie informuje także o tym, że ojciec Tadeusz Rydzyk krzyczy na polityków Prawa i Sprawiedliwości. TVP potrafi jednak zrobić sobie głupi żart ze starszych ludzi. Naprawdę szkoda mi oszukanych emerytów.