Dziennik Gazeta Prawana logo

Szczepionkę na ptasią grypę testowali na bezdomnych

2 lipca 2008, 03:09
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Za każde zaszczepienie nowym specyfikiem przeciwko grypie bezdomni z Grudziądza dostawali od przychodni po 5-10 złotych. Nie wiedzieli jednak, że nie chodziło o zwykłą grypę, a o siejącą na świecie spustoszenie ptasią grypę. Kilkanaście osób zmarło. Czy ich śmierć miała związek z testami? Do szokujących informacji dotarł reporter "Faktów" TVN. Zachowanie lekarzy potępiła minister zdrowia Ewa Kopacz.

Bezdomni twierdzą, że nie wiedzieli, iż szczepią ich przeciwko ptasiej grypie. W kwietniu 2007 roku grudziądzka przychodnia "Dobra Praktyka" wysłała do nich zapytanie, w którym była mowa o nieodpłatnym przekazaniu szczepionki przeciw zwykłej grypie o nazwie VAXIGRIP. Za każdą szczepionkę mieli dostać pieniądze, dlatego niektórzy zaszczepili się nawet kilkanaście razy. Dopiero teraz okazało się, że otrzymali dwie dawki szczepionki FLUAD- H5N1, która była ocenianą w tym badaniu szczepionką przeciwko groźnemu wirusowi grypy H5N1.

Tuż po szczepieniach kilkanaście osób zmarło. Nie wiadomo, czy testowanie szczepionki było przyczyną śmierci bezdomnych. Wielu z nich to osoby schorowane i wycieńczone trybem życia, dla których takie eksperymenty mogą być niebezpieczne. Statystyka daje jednak wiele do myślenia.

"W 2004 roku zmarło czterech bezdomnych z naszego ośrodka" - przyznaje w rozmowie z "Faktami" Mieczysław Wacławski, kierownik schroniska im św. Brata Alberta w Grudziądzu. Jednak w 2005 i 2006 roku zmarło łącznie 16 osób, w 2007 roku - roku, w którym testowano szczepionkę - aż 21. Według TVN24, pokrzywdzonych może być nawet 350 osób. Około 150 z nich - to bezdomni. Reszta to zwyczajni mieszkańcy, zwabieni zarobkiem.

Kierownictwo przychodni broni się, że wszyscy pacjenci podpisali zgodę na szczepienie i wiedzieli, przeciwko czemu się szczepią.

Wczoraj do toruńskiego sądu wpłynął akt oskarżenia przeciwko trojgu lekarzom i sześciu pielęgniarkom. Jak wykazało śledztwo, oszukali oni nie tylko pacjentów, ale i firmę farmaceutyczną, która zleciła szczepienia. Prokuratura zarzuca im fałszowanie dokumentacji, nakłanianie świadków do składania fałszywych zeznań i poświadczanie nieprawdy, a także przywłaszczenia mienia. Zarzut narażenia zdrowia i życia bezdomnych jednak w akcie oskarżenia nie pada.

Zachowaniem lekarzy oburzona jest minister zdrowia. "Lekarze, którzy prowadzili te badania, nie powinni wracać do zawodu" – tak oskarżonych lekarzy oceniła w programie "Fakty po Faktach" Ewa Kopacz. "W interesie wszystkich lekarzy leży, by ci, którzy zawinili, ponieśli karę" - dodała.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj