Dziennik Gazeta Prawana logo

Siedmiolatek zginął przygnieciony gruzem

11 marca 2008, 14:25
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Nikt nie wie, co siedmiolatek robił na placu budowy w małej miejscowości pod Przasnyszem na Mazowszu. Ale wystarczyła chwila nieuwagi, by wydarzyła się tragedia. Na chłopca zawaliła się ściana. Jego ciało przygniotło kilka ton gruzu.

Wszystko wydarzyło się w małej miejscowości pod Przasnyszem. 71-letni mężczyzna rozbierał tam stary dom. Nie zauważył siedmiolatka, który wszedł na teren robót, bo sam wywoził fragmenty budynku.

Chłopiec prawdopodobnie chciał pobawić się na gruzowisku. Nagle runęła na niego niezabezpieczona ściana domu. Gruz przygniótł dziecko.

Kiedy 71-latek wrócił do pracy, zauważył uwięzionego pod zwałami cegieł i belek malca. Mężczyzna pobiegł po sąsiada. Wydobyli dziecko i wezwali pogotowie. Ale na pomoc było już za późno. Chłopiec trafił do szpitala, jednak nie udało się go uratować.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj