Nową galerię handlową w Białymstoku prześladuje pech. W trakcie budowy zawaliła się ściana, grzebiąc pod gruzami robotnika. Dziś, zaledwie w dwa tygodnie po jej otwarciu, wybuchł tam pożar. Trzeba było ewakuować pięć tysięcy klientów. Galeria Alfa Centrum to największa taka placówka w Białymstoku.
Ogień wybuchł w jednym ze sklepów w galerii. Zapaliły się przewody elektryczne instalacji ukrytej pod podwieszanym sufitem. Pożar ugasili gaśnicą sami pracownicy.
Ale choć pożar był niegroźny uruchomił się system ostrzegania i "nakazał" ewakuację wszystkich klientów i pracowników, którzy byli w środku. Zanim przyjechali strażacy, pięć tysięcy ludzi opuściło gmach.
>>> Przeczytaj o wypadku podczas budowy galerii
Przyczyna pożaru nie jest jeszcze znana. Po sprawdzeniu, czy nie ma gdzieś innych miejsc zagrożonych ogniem, galeria została ponownie otwarta dla kupujących i personelu.
W budynku jest 150 lokali handlowych i kino. Obiekt ma 800 miejsc parkingowych i zatrudnia ponad tysiąc osób.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane