Dziennik Gazeta Prawana logo

Milion Ukraińców dostanie polskie zasiłki

17 marca 2008, 00:08
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Milion Ukraińców dostanie polskie zasiłki
Inne
Nawet milion Ukraińców może wystąpić o Kartę Polaka - ustalił DZIENNIK. Dzięki temu będą mogli pracować i mieszkać w Polsce, brać zasiłki, korzystać ze służby zdrowia i bezpłatnej edukacji. Dodatkowo dostaną 37-procentową zniżkę na bilety komunikacji kolejowej i darmowy wstęp do muzeów. Większość z uprawnionych ma niewiele wspólnego z Polską.

Rewolucja rozpocznie się 1 kwietnia, bo wówczas wchodzi w życie Karta. Konsul generalny we Lwowie Wiesław Osuchowski zdaje sobie sprawę, że większość chętnych na Kartę Polaka nie ma z polskością już nic wspólnego. Skorzystają jednak z zasady, jaką we wrześniu ubiegłego roku, tuż przed wyborami, stworzył polski Sejm: o Kartę mogą ubiegać się wszyscy ci, których przodkowie mieli obywatelstwo polskie.

Wystarczy jedno z rodziców, dziadków lub dwoje pradziadków. A te warunki spełnia przytłaczająca większość mieszkańców zachodniej Ukrainy, której tereny przed II wojną światową należały do Rzeczypospolitej.

"Nawet jeśli tylko kilka procent Ukraińców, których przodkowie żyli w Polsce, skorzysta z tych uprawnień, będą ich setki tysięcy" - mówi konsul Osuchowski. Według Emila Legowicza, prezesa Towarzystwa Kultury Ziemi Lwowskiej, należy spodziewać się jeszcze większego najazdu. "Nas, Polaków na zachodniej Ukrainie, zostało 30, może 40 tys. Ale po Kartę zgłosi się nawet milion osób" - przekonuje. Wielkiego exodusu spodziewają się też władze miasta. "W dobie globalizacji to są procesy, których nie da się zatrzymać" - rozkłada ręce Wasyl Kosiw, wiceburmistrz Lwowa.

Nic więc dziwnego, że we Lwowie panuje archiwalna gorączka. Kto może, bada rodzinne drzewo genealogiczne, penetruje stare dokumenty, składa zapytania do archiwów. Ludzie liczą, że sito sprawdzające nie będzie zbyt gęste. I wszystko wskazuje na to, że mają rację: weryfikacją oświadczeń o "przynależności do narodu polskiego", jak to definiuje ustawa, zajmować się będzie zaledwie czterech polskich konsulów, których MSZ właśnie posłał do Lwowa. Dwóch z nich to ludzie młodzi, którzy nie mają większego doświadczenia.

"Na razie nie otrzymaliśmy z Warszawy żadnych instrukcji, czy mamy kierować się przede wszystkim interesem ekonomicznym kraju i problemem braku fachowców, czy maksymalnie ograniczać wyjazdy Ukraińców" - przyznaje konsul Osuchowski.

Konsul będzie miał jeszcze jedno niełatwe zadanie: ustalenie, czy rodzice lub dziadkowie kandydatów działali na szkodę Polski, np. przez działalność w Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) odpowiedzialnej za rzeź w latach 40. zeszłego wieku przeszło 150 tys. Polaków Wołynia i wschodniej Małopolski.

Resort spraw zagranicznych ma wkrótce przesłać zestaw stu pytań, które pozwolą ocenić wiedzę kandydatów o Polsce. Jedno z nich dotyczy daty chrztu Polski, inne tego, kto był zwycięzcą w bitwie pod Grunwaldem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj