Dziennik Gazeta Prawana logo

Masakra w Kutnie: Znamy wyniki sekcji zwłok

15 września 2008, 16:55
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Zabił dzieci, bo nie chciał rozwodu
Zabił dzieci, bo nie chciał rozwodu/Inne
Wiadomo już, że najmłodsze z dzieci ojciec utopił, a dwóch starszych synów zabił nożem. Potem poszedł się powiesić. Prokuratura wciąż nie przesłuchała matki chłopców, która jest w szoku. Nie ujawnia też treści pożegnalnego listu zostawionego przez mordercę.

Prokuratorzy ujawnili wyniki sekcji zwłok trzech chłopców, których zamordował własny ojciec. Najmłodsze z dzieci, czterolatka, szaleniec utopił, a dwaj starsi chłopcy w wieku 12 i 15 lat dostali po sześć ciosów nożem. Według prokuratury, zadano je ostrzem, które znaleziono w mieszkaniu. Po zbrodni 40-letni mężczyzna popełnił samobójstwo.

>>>Zobacz zdjęcia z miejsca tragedii

Śledczy dotąd nie przesłuchali matki dzieci - kobieta jest wciąż w ciężkim stanie psychicznym. Przesłuchali za to sąsiadów i znajomych, członków rodziny, a także kolegów z pracy zarówno mężczyzny, jak i matki dzieci.

Prokuratura nadal nie chce ujawniać treści listu pożegnalnego pozostawionego przez zabójcę. "W mieszkaniu znaleziono zapiski sporządzone przez Bogdana Ch., ale prokuratura nie będzie ujawniać ich treści. Mają one charakter bardzo osobisty i będą miały znaczenie dla ustalenia motywów działania mężczyzny" - podkreśla prokuratura.

Nieoficjalnie mówi się, że przyczyną tragedii były nieporozumienia pomiędzy małżonkami; prawdopodobnie kobieta chciała się rozwieść z mężem.

>>>Zabił dzieci, bo nie chciał rozwodu

Do tragedii doszło w nocy z piątku na sobotę w jednym z mieszkań w Kutnie. Makabrycznego odkrycia dokonała 36-letnia matka chłopców, która wróciła w sobotę do domu po kilkudniowej nieobecności. Ponieważ nikt z domowników nie otwierał, ani też nie odbierał telefonu, a kobieta nie miała kluczy od mieszkania, o pomoc poprosiła brata.

Mężczyzna wyważył drzwi. W dwupokojowym mieszkaniu znalazł zwłoki czterech osób - trójki synów kobiety oraz jej męża. Zwłoki najstarszego 15-letniego syna znaleziono w łazience, na jego ciele było sześć ran kłutych. 4-letni chłopiec leżał w swoim łóżku, był ubrany w piżamkę; dziecko nie miało żadnych obrażeń zewnętrznych. 12-latek leżał w ostatnim pokoju; miał także sześć ran kłutych. Ciało ojca wisiało na klamce od drzwi łazienki. Według policji, mieszkanie było posprzątane, nie widać było śladów walki.

Jak ustalono, w dzień zabójstwa matka dzieci - zaniepokojona rozmową telefoniczną z mężem - poprosiła sąsiadkę, aby zajrzała do jej mieszkania. Kobieta była w nim około godziny 20 i nie zauważyła niepokojących sygnałów. Najmłodsze dziecko miało już spać, a starsi chłopcy siedzieli przy komputerze. Tragedia rozegrała się prawdopodobnie dwie godziny później.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj