Mężczyzna - nazwany przez media gwałcicielem z Placu Republiki - wybierał swoje ofiary właśnie w tym rejonie Paryża. Były to zazwyczaj brunetki, w wieku od 20 do 30 lat. Sprawca obserwował jej, szedł za nimi, a gdy wchodziły do mieszkania, napadał je na klatce schodowej.
Według francuskich mediów mężczyzna od października 2007 roku napadł osiem kobiet. Trzy z nich zgwałcił. Pozostałym udało się obronić i uciec.
Mężczyzna wpadł po śladach genetycznych. Francuscy policjanci sprawdzili ślady DNA od zgwałconych kobiet z bazą danych podejrzanych. Okazało się, że DNA Polaka było w bazie, bo był już wcześniej podejrzanym w innej sprawie.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.