Mieszkańcy Trójmiasta spędzili noc w lodowatych mieszkaniach. Awaria sieci ciepłowniczej pozbawiła ogrzewania około 40 tysięcy ludzi z Gdańska i Sopotu. W nocy udało się usunąć awarię, jednak kaloryfery zaczęły się rozgrzewać dopiero około godziny 8.
Ogrzewania przez całą noc nie mieli mieszkańcy między innymi osiedi na Żabiance, w Jelitkowie, części Przymorza, a także w niektórych dzielnicach Sopotu. Ciepło przestało płynąć rurami, bo uszkodzono sieć ciepłowniczą w trakcie instalacji kabli telekomunikacyjnych na budowie centrum handlowego w gdańskiej dzielnicy Przymorze.
"Zgłoszenie o awarii otrzymaliśmy około godziny 15. Wyłączyliśmy instalację ciepłowniczą, aby możliwe było naprawienie usterki" - powiedział Arkadiusz Bruliński z Gdańskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej.
Służby energetyczne całą noc spawały pęknięcia rur. Dopiero nad ranem udało się usunąć awarię. Około godziny 8 w kaloryferach popłynęła ciepła woda.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|