Dziennik Gazeta Prawana logo

Mafiosi z Polski zarabiają miliony na Viagrze

10 grudnia 2008, 15:28
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Polska mafia zarabia dziesiątki milionów złotych na produkcji i handlu Cialis i Viagrą. Przestępcy organizują profesjonalne fabryczki, inwestują w internetową sprzedaż. "Bardzo różna jest jakość ich leków. Najczęściej to placebo. Producenci troszczą się jedynie o kształt pigułki i jej specyficzny kolor" - mówi DZIENNIKOWI oficer komendy głównej policji.

Jednak dla mafii skład chemiczny tych leków od dawna nie jest tajemnicą. Już kilka miesięcy po rynkowym debiucie Viagry policjanci z Centralnego Biura Śledczego zlikwidowali profesjonalną linię produkcyjną. W ich ręce wpadł doktor chemii, pracownik Akademii Medycznej w Warszawie, który pilnował jakości pigułek.

"Amerykanie z Pfizera nie mogli uwierzyć, że tak szybko i tak celnie rozszyfrował skład chemiczny. Produkowana przez niego Viagra różniła się od oryginału jedynie tym, że brudziła palce. Nie mógł sobie poradzić tylko z tym małym szczegółem" - tłumaczy oficer.

Nim chemik trafił do aresztu, zdążył zarobić około miliona złotych. I pieniądze są również odpowiedzią na pytanie, dlaczego przestępcy nie korzystają z receptury, którą od dawna znają. Chodzi im o obniżanie kosztów. Łatwiej i taniej jest produkować placebo.

"Dotąd nie odnotowaliśmy, by te podrabiane specyfiki komuś zaszkodziły. Niestety, to się pewnie któregoś dnia zdarzy. Zatem przestrzegałbym przed korzystaniem z okazji w internecie" - podkreśla rozmówca DZIENNIKA.

Policjanci, wspólnie z przedstawicielami koncernów farmaceutycznych, stale monitorują rynek podróbek. Sprzedawcy i producenci trafiają do aresztów, lecz wysoki zysk powoduję, że stale pojawiają się nowi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj