Byli dobrze zorganizowaną grupą, w której oprócz złodziei działali też mechanicy, którzy rozbierali auta na części, oraz sprzedawcy. . Przez dwa lata . Wśród zdobyczy znalazł się nawet dźwig służący do załadunku drewna.
>>> Które auta lubią złodzieje
Niektóre udawało się odzyskać dzięki okupowi. Z pewnego zakładu lakierniczego ukradli kilka nowoczesnych aut, a następnie . Za 20 tys. zł mężczyzna odzyskał dwa; jedno i tak sprawcy sprzedali na części.
. Najwyższy wyrok otrzymał domniemany szef gangu Wiktor A. Oprócz czterech lat więzienia ma on zapłacić również 125 tys. zł grzywny i naprawić szkodę w wysokości ponad 200 tys. zł. Wobec dziewięciu osób sąd orzekł kary w zawieszeniu i zobowiązał do naprawienia szkód wobec kilkorga pokrzywdzonych. Wyrok nie jest prawomocny.