Dziennik Gazeta Prawana logo

Posłuchaj, czy naćpana brzmi jak Gyurcsány

22 marca 2009, 20:05
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Gyurcsány czy "naćpana"? Które słowo naprawdę wypowiedział Lech Kaczyński na unijnym szczycie? Jak sprawdził DZIENNIK, nazwisko węgierskiego premiera brzmi zupełnie inaczej niż kolokwialne określenie kobiety pod wpływem narkotyków.

. Tego jednak premier się nie dowiedział, bo uwagę prezydenta odwróciła pewna kobieta. Przyjrzał jej się dokładnie i . Premier zerknął w stronę podejrzanej, ale wątku nie pociągnął.

>>> Kaczyński do Tuska: Naćpana czy Gyurcsány?

Poźniej otoczenie prezydenta zdementowało tą informacje. Lech Kaczyński i jego nazwisko wypowiedzieć.

DZIENNIK postanowił sprawdzić, . Według hungarystów, których poprosiliśmy o pomoc, na pewno nie. "Nazwisko Ferenca Gyurcsányego wcale też nie należy do najtrudniejszych do wypowiedzenia" - mówi DZIENNIKOWI tłumacz języka węgierskiego Michał Łaganowski, który podpowiada, jak należy je wymówić. W polskiej transkrypcji wygląda tak: "Ferenc Dźurczań"...

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj