Już wydawało się, że jest sukces, już można było pochwalić się skutecznością, a tu taki pech. Białostocka policja znalazła cztery skradzione kołpaki, ale nie ma komu ich oddać, bo nie może znaleźć ich właściciela. Zorganizowała więc poszukiwania w całym kraju.
dotarła nietypowa informacja od białostockiej policji. Z komunikatu, który pojawił się także na stronie internetowej tamtejszej komendy wojewódzkiej, wynika, że
>>>Zaatakował policjantów samurajskim mieczem
"Komisariat trzeci w Białymstoku prowadzi dochodzenie . Do zdarzenia doszło w lutym na parkingu strzeżonym. Osoby, którym wówczas zginęły takie kołpaki " - apeluje sierżant Kamil Sorko z białostockiej policji.
Skradzione przedmioty zostały znalezione w krzakach w okolicach Białegostoku, ale jak widać,
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl