Poszkodowany prokurator, którego Włodzimierz Olewnik miał szarpać za klapy złożył do sądu zażalenie 11 lutego bieżącego roku. Nie zgodził się z decyzją bydgoskiej prokuratury o umorzeniu postępowania 16 stycznia ze względu na małą szkodliwość czynu i stan, w jakim znajdował się Olewnik.

Reklama

>>>Uderzony prokurator nie odpuści Olewnikowi

Do incydentu między Włodzimierzem Olewnikiem a prokuratorem doszło we wrześniu zeszłego roku w siedzibie tajnej Prokuratury Krajowej w Sopocie. Olewnik przeglądał akta sprawy porwania i zabójstwa jego syna i dowiedział się o rażących zaniedbaniach w śledztwie. Wtedy stracił panowanie nad sobą, szarpnął prokuratora za klapy i uderzył głową. Później tłumaczył, że nie chciał zaatakować śledczego.

>>>Ojciec Olewnika dostał zarzut pobicia