Robert Pazik, jeden z zabójców Krzysztofa Olewnika, nie został otruty. Prokuratura prowadząca śledztwo w sprawie jego śmierci w więzieniu w Płocku, ma już pewność, że nie podano mu trucizny, ani nie był pod wpływem narkotyków. To jednak nie koniec wątpliwości związanych z tą sprawą.
Ostrołęcy prokuratorzy dostali właśnie wyniki badań toksykologicznych Roberta Pazika. To kolejny z zabójców Krzystofa Olewniak, który popełnił samobójstwo w więzieniu w tajemniczych okolicznościach. Jednak Wcześniej sekcja zwłok nie wykazała, że przy samobójstwie Pazikowi "pomogły" inne osoby.
Robert Pazik powiesił się w celi płockiego więzienia 19 stycznia. . Był trzecią osobą zamieszaną w śmierć Olewnika, która odebrała sobie życie. Wcześniej samobójstwo popełnili także Sławomir Kościuk i Wojciech Franiewski.
Śmierć Pazika doprowadziła m.in. do dymisji ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ćwiąkalskiego.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|