Amerykański film z 1964 roku o słynnej opiekunce Marry Poppins wygrał w brytyjskim plebiscycie na najlepszy film familijny wszech czasów. Dopiero drugie miejsce zajęła popularna saga o Harrym Potterze.
Sondaż wykonał brytyjski dziennik "The Daily Telegraph", w ankiecie brało udział 2000 osób. W pierwszej dziesiątce znalazły się także "Charlie i fabryka czekolady", "Czarnoksiężnik z krainy Oz" oraz "Gwiezdne Wojny".
Jego wielbiciele głosowali na scenę, w której tytułowy bohater szuka peronu dziewięć i trzy czwarte.
Drugie miejsce zdobył fragment z Mary Poppins, w którym aktorzy tańczą po dachach londyńskich kamienic.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|