Jedyny na cały powiat pabianicki szpital wstrzymał planowe przyjęcia pacjentów. Na pomoc mogą liczyć jedynie osoby w stanie zagrożenia życia. Powód? Szpital ma bardzo poważne kłopoty finansowe.
" - opowiada DZIENNIKOWI o sytuacji placówki jej dyrektor Witold Barszcz. "Prosiliśmy wierzycieli, aby poczekali i dali nam szansę na naprawę szpitala. Ale tylko dziewięciu się na to zgodziło. Reszta nie wierzy w naprawę" - mówi.
>>> Szpitalom brakuje leku do znieczulenia
Lekarze i pielęgniarki do tej pory nie dostali wypłat za marzec. Na wszystkich oddziałach szpitala leży obecnie 330 pacjentów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl