Nie milkną echa po opublikowaniu zdjęć Haliny G., czyli "Inki". Roznegliżowaną kobietę można było obejrzeć w jednym z tabloidów, który znalazł fotografię w aktach sprawy zabójstwa byłego ministra sportu. Teraz, na polecenie komendanta głównego, policja sprawdzi, kto i po co je zrobił.
Biuro kontroli Komendy Głównej Policji zbada, . Jak przyznał komendant główny policji generał inspektor Andrzej Matejuk, .
>>>Zobacz, jak naprawdę wygląda "Inka"
"Ince”, która była w owym czasie osobą podejrzaną, . Właśnie komendy głównej, która będzie teraz wyjaśniać tę sprawę.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane