Dziennik Gazeta Prawana logo

Lewicę ratują diwy klubów gejowskich

27 kwietnia 2009, 17:49
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Lewicę ratują diwy klubów gejowskich
Inne
Socjaldemokracja Polska nie mogła zebrać podpisów do rejestracji komitetu wyborczego. Szukała więc głosów w klubach gejowskich. Mężczyźni nazywani drag queen nawoływali podczas występów do popierania partii. Dzięki temu centrolewica wystartuje w wyborach do europarlamentu.

"Po to, aby zarejestrować wszystkich kandydatów, musieliśmy uciec się do niestandardowych działań. Poprosiliśmy o pomoc drag queen" - przyznał DZIENNIKOWI Łukasz Pałucki z SdPl, kandydat w wyborach do europarlamentu z województwa kujawsko-pomorskiego.

Akcja okazała się sukcesem. Dosłownie w ostatniej chwili policzono, że partia ma 10 tysięcy niezbędnych podpisów. Rejestracja komitetów mija we wtorek o północy.

Drag queen - czyli mężczyźni z wyzywającym makijażem i wystrojeni w kobiece stroje - zbierali podpisy w klubach gejowskich.

Czy akcja pomogła? "Pewnie. Dzięki tej akcji zarejestrowaliśmy już prawie wszędzie listy wyborcze" - chwali się Arkadiusz Kasznia, pełnomocnik koalicyjnego komitetu wyborczego Porozumienie dla Przyszłości - Centrolewica.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj