Na pierwszej plantacji w ręce agentów wpadły nie tylko krzaki i profesjonalna aparatura. Zatrzymano też , które doglądały uprawy. Kiedy do hal weszli policjanci, byli kompletnie zaskoczeni. Nie stawiali oporu i zostali zatrzymani.
Zaskoczeni byli też policjanci. Plantacja okazała się rekordowa. W dwóch pomieszczeniach - w sumie na 200 metrach kwadratowych - znaleziono .
Jak dowiedział się DZIENNIK, właścicielem plantacji był gangster o pseudonimie Czuba. To osoba z mafijnej "pierwszej ligi", niegdyś związana z
>>>Trawka uratuje Kalifornię przed bankructwem?
Pomieszczenia wyposażone były w . Każda z roślin miała osobny wężyk, którym doprowadzana była woda i specjalne nawozy przyśpieszające wzrost roślin. Ściany hal były wyłożone folią aluminiową, która pozwalała utrzymać wysoką temperaturę.
Podobną, nieco tylko mniejszą plantację odkryto też w sąsiednim powiecie. Znaleziono tam oraz równie profesjonalną
aparaturę. Wpadł jeden plantator.
Z obu upraw co dwa-trzy miesiące zbierano około . Na rynku osiągała ona wartość 600 tysięcy złotych.
>>>Holendrzy w Polsce uprawiali
marihuanę
Całą piątkę sąd aresztował na trzy miesiące. Policja twierdzi, że kolejne zatrzymania to tylko kwestia czasu. Za uprawę znacznej ilości narkotyków grozi do .