21 kilometrów od Ghazni pod polskim Rosomakiem wybuchł ładunek domowej roboty. Ranny został kierowca wozu, starszy szeregowy Mariusz M., który ma połamane obydwie nogi. Nasi żołnierze otworzyli ogień do napastników.
medevac, który przetransportował żołnierza do polskiej bazy w Ghazni, a następnie do szpitala w Bagram" - czytamy w komunikacie Polskich Sił Zadaniowych w Afganistanie.
"Ładunek był naprawdę silny. Po raz kolejny jednak Rosomak uratował polskim żołnierzom życie. Po wybuchu doszło do kontaktu ogniowego z grupą napastników. Po tym zdarzeniu wycofali się oni w góry" - powiedział w TVN24 Mirosław Ochyra z polskiego kontyngentu w Afganistanie.
Stan żołnierza lekarze określają jako stabilny. Jego rodzina została poinformowana o zdarzeniu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|