Kierowca bmw chciał pomóc turystom, a został ofiarą napadu. Koło Chojnic mężczyzna zabrał dwie osoby. Gdy ruszyli, okazało się, że to fałszywi autostopowicze. Sterroryzowali kierowcę bronią i ukradli bmw. Policjanci ruszyli w pogoń. W końcu zatrzymali ich raniąc jednego ze złodziei.
Branie pasażerów na stopa, to w Polsce ciągle niebezpieczna przysługa. W nocy z soboty na niedzielę pod Chojnicami
Gdy tylko ruszyli, jeden z autostopowiczów wyciągnął coś, co przypominało pistolet. Kierującemu udało się gwałtownie zahamować i wyskoczyć z auta.
Na szczęście zachował telefon komórkowy i mógł zadzwonić na policję. Na nogi postawiono wszystkich funkcjonariuszy w okolicy. Bmw udało się dość szybko zlokalizować, ale autostopowicze, . W czasie pościgu bandyci kilkakrotnie próbowali staranować radiowozy. Udało im się nawet uszkodzić jedno policyjne auto. Zatrzymały ich dopiero policyjne strzały. Kierujący autem i trafił do szpitala. Jego 19-letni kompan od razu za kraty.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|