Pijany w sztok Rosjanin wszczął burdę na promie, który miał odpłynąć z Gdyni do Helsinek. Gdy odizolowano go w jego kajucie, okazało się, że awanturnik przemyca do Finlandii broń. I to nie byle jaką, bo zabytkową - pistolet, bagnety ze sfastykami i plakietę z podobizną Hitlera.
Z powodu zamieszania prom Finn Lady odpłynął do Helsinek z kilkugodzinnym opóźnieniem. Wszystko przez Vladimira Z. obywatela Rosji i Finlandii, który wraz z Białorusinem opijał swe 45.
urodziny.
Panowie pokłócili się i doszło do bójki. Wezwano Straż Graniczną. Gdy przybyła mężczyźni byli już rozdzieleni w swoich kajutach. Przeszukano je jednak i w kajucie Rosjanina znaleziono -
trzy bagnety ze swastykami, pistolet Luger i wielką metalową plakietę Adolfa Hitlera.
Vladimir Z. chciał też przemycić w naczepie samochodu 450 sztuk nabojów do znalezionego w kajucie pistoletu. Został zatrzymany przez policję, a prom odpłynął z kilkugodzinnym opóźnieniem.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|