Dziennik Gazeta Prawana logo

Zaminowana przyszła autostrada

17 stycznia 2008, 04:52
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Biednemu wiatr w oczy. Bo nie dosyć, że budowa autostrad w Polsce posuwa się żółwim tempem, to jeszcze co chwila pojawiają się przeszkody, które nie pozwalają normalnie budować szybkich dróg. Tak jak na autostradzie A-1. Tam podczas budowy odcinka w okolicach polsko-czeskiego przejścia Gorzyczki, robotnicy wykopali ponad pół tysiąca sztuk amunicji, bomby i moździeże - pisze "Dziennik Zachodni".

To oznacza, że trzeba było przerwać prace przy budowie autostrady. A zamiast robotników, na placu budowy pojawili się saperzy.

"Wykopaliśmy kilkaset sztuk amunicji do karabinów, jedną bombę lotniczą, granaty, granatniki i moździeże. Do zbadania mamy jeszcze 15 km" - informuje Wojciech Gierasiumiuk, rzecznik Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

I zapewnia, że mimo przerwy w budowie odcinka autostrady nie będzie żadnych opóźnień. "Termin zakończenia prac jest niezagroźony. Również w związku z pracą saperów nie zwiększy się koszt inwestycji" - mówi Gierasimiuk.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj