Trzysta osób musiało uciekać z budynku dawnej biblioteki oraz wydziału prawa i administracji Uniwersytetu Warszawskiego przy Krakowskim Przedmieściu. Wszystko przez to, że podczas prac ogrodniczych robotnicy znaleźli pocisk moździerzowy. Do Warszawy przybyli z odsieczą saperzy z Kazunia. Już zakończyli akcję.
Ewakuowani to między innymi studenci i pracownicy Uniwersytetu Warszawskiego. "Pocisk odkryto podczas prac prowadzonych na terenie uniwersyteckich ogrodów. Poinformowali nas o nim pracownicy uczelni" - mówi Dorota Tietz z Komendy Stołecznej Policji.
Niewybuch pochodzi z czasów II wojny światowej. Znajdował się około 20 metrów od frontu budynku dawnej biblioteki, wystawał z ziemi, widoczny był jego zapłon. Saperzy zabezpieczyli go i wywiozą na poligon do Kazunia. Tam zdetonują.
p
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|