Dziennik Gazeta Prawana logo

"Solidarność": Niesiołowskiego weźmy za krawat

9 września 2008, 17:45
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Solidarność": Niesiołowskiego weźmy za krawat
Inne
Związkowcy z "Solidarności" mają dość bezowocnych rozmów z rządem. Przekonują, że "S" nie powinna negocjować z Michałem Bonim, bo partnerem związku nie może być "agent bezpieki". Twierdzą, że trzeba zaostrzyć formę wypowiedzi, a "Niesiołowskiego, Szejnfelda i całą tę spółkę trzeba wziąć za krawaty". Związkowcy szykują się też do następnych manifestacji w Warszawie.

"Mamy dziś stocznie i emerytury. Tu nie ma co debatować. Trzeba rozstrzygnąć, czy odpuszczamy to, czy nie. W Polsce jest dziś polityczny pat" - mówił podczas obrad Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność" członek prezydium związku Jacek Smagowicz. "Jeżeli nie będziemy przygotowani do nawet fizycznego zwarcia, to jako związek przegramy" - stwierdził.

>>>Zobacz, jak wyglądała ostatnia manifestacja "Solidarności" w Warszawie

A co z rozmowami związkowców z rządem? Przewodniczący Zarządu Regionu Wielkopolska Południowa Jan Mosiński uznał, że "nie wyobraża sobie" dalszych rozmów związku z sekretarzem stanu w kancelarii premiera Michałem Bonim.

Dlaczego? Związkowiec nie owijał w bawełnę. "Jak to wygląda, żeby partnerem <Solidarności> był agent bezpieki? To celowy pomysł Donalda Tuska, że wystawia nam takiego człowieka" - tłumaczył, nawiązując do ubiegłorocznej spowiedzi Boniego. Boni sam wyznał, że współpracował z SB.

Związkowcy uważają również, że trzeba nie tylko zmienić rozmówców, ale również używać innego języka podczas negocjacji z rządem. "Jeżeli cham używa chamskiego języka, to my tak samo musimy odpowiadać. Niesiołowski, Szejnfled i cała ta spółka - trzeba wziąć to towarzystwo za krawaty. Skończmy z parlamentarnym językiem, mówmy językiem ulicy" - apelował Mosiński.

Ostudzić gorące emocje kolegów próbował przewodniczący związku Janusz Śniadek."Na to tylko oni czekają, żebyśmy zareagowali chamstwem na chamstwo i dali się wciągnąć w tę pyskówkę" - tłumaczył. Przyznał jednak, że po "tamtej stronie kurs się zaostrza". "Być może będziemy zmuszeni kontynuować takie manifestacje jak ta w Warszawie" - stwierdził.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj